niedziela, 25 lutego, 2024
Rocznik 2008

Młodziki wygrywają na Błoniach z Chrobrym Gniezno.

W sobotnie deszczowe południe młodziki D1 gościły na kórnickich błoniach drużynę Chrobrego Gniezno.

Kotwica Kórnik 2:1 Chrobry Gniezno (1:0)
Bramki: ⚽ Mateusz Kapusta ⚽ Filip Zawodny

Zespół Kotwicy przystępował do ważnego meczu z Chrobrym w bardzo okrojonym składzie. Trener miał bowiem do dyspozycji tylko jednego zawodnika rezerwowego, na szczęście drużyna przyjezdna również miała problemy kadrowe.

Do meczu zespół Kotwicy podszedł zmotywowany aby zdobyć pierwsze punkty, pomimu braków w składzie i ulewnej pogody. Spotkanie nie mogło rozpocząć się lepiej bo w pierwszej minucie po rzucie wolnym wykonywanym przez Marcela Beninga do siatki rywali trafia wystawiony w polu w tym spotkaniu (nominalny bramkarz) Mateusz Kapusta.

Po bramce kapitana Kotwica szybko obejmuje prowadzenie. Zespół z Gniezna próbuje zabrać się za odrabianie strat ale dobra postawa obrońców sprawia, że muszą oddawać strzały z dystansu, które są niecelne lub łatwo padają łupem bramkarza Jakuba Świątka, debiutującego w pierwszym składzie w zespole Kotwicy. Dalsza część meczu to walka w środku pola i nieliczne okazję, choć goście w najgroźniejszej z nich trafiają w poprzeczkę.

Druga połowa mogła zacząć się podobnie jak pierwsza, ponieważ w pierwszej minucie po przerwie w sytuacji sam na sam znalazł się Filip Zawodni lecz nie trafia. Kotwica zdominowała spotkanie i stwarza sobie kolejne głównie ze stałych fragmentów sytuacje ale brakuje skuteczności.

Nie wykorzystane sytuacje się mszczą i w 10 minucie drugiej połowy Chrobry zdobywa bramkę wyrównującą. Zawodnicy Kotwicy uczuleni aby nie załamywać się po stracie bramki walczą o pełną pulę i 5 minut przed końcem spotkania Filip Zawodni trafia upragnioną bramkę, po ładnej asyście Wiktora Bąkowskiego i Kotwica nie ma prawa stracić już prowadzenia. Goście próbowali lecz nie zdążyli już odrobić strat i zespół gospodarzy mógł cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w sezonie i za tydzień jedzie po następne.