niedziela, 25 lutego, 2024
Rocznik 2009

Młodziki Młodsze remisują z Victorią Września.

Młodzik D2 – 2 liga okręgowa grupa 1

Victoria Września – Kotwica Kórnik 2:2 (2:1)
Bramki: 9′ Chmielewski, 44′ Chmielewski

Skład: Rauk Dawid, Kaźmierczak Jan, Macias Maxym, Dulski Wojciech, Krzywobłocki Kacper, Chmielewski Igor, Mydlarz Mikołaj, Wlazły Cezary, Miara Mateusz, Piętka Bruno, Konatkowski Jan, Zaręba Adrian, Gorzałczany Borys, Landskowski Aleks, Cieślak Tomasz.

W sobotę 26 września 2020r. drużyna młodzików rocznik 2009 Kotwicy Kórnik rozegrała wyjazdowy mecz z zespołem Victorii Września.

Od początku pierwszej połowy zagraliśmy odważnie i w ciągu 5 minut stworzyliśmy sobie dwie 100% sytuacje. Igor Chmielewski uderzył w słupek, a po minucie gry strzelił z za pola karnego tuż przy słupku. Okres dobrej gry zakończyliśmy bramką w 9 minucie. Tym razem Igor wykorzystał błąd obrońców i celnym strzałem obok bramkarza dał Kotwicy prowadzenie 1:0. W kolejnych minutach gramy dobrze w obronie, budujemy cierpliwie ataki od obrońców i dążymy do podwyższenia wyniku. Pod bramką rywali gramy jednak zbyt nerwowo i nieskutecznie by podwyższyć wynik. Rywale próbowali kontrataków po długich górnych podaniach do napastnika i kilka razy stworzyli sobie okazję do strzału na naszą bramkę jednak byli nieskuteczni. W 19 minucie po kolejnym długim wybiciu piłki przez obrońców gospodarzy napastnik rywali strzela bramkę wyrównującą. Po stracie bramki gramy skutecznie w odbiorze i mimo kilku sytuacji nie potrafimy pokonać bramkarza z Wrześni. Gdy wydawało się, że pierwszą połowę skończymy z remisem w 29 minucie po rzucie rożnym w zamieszaniu przed polem karnym pomocnik rywali strzela bramkę na 2:1.

W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. My rozgrywamy cierpliwie piłkę, a gospodarze szukają długich dośrodkowań za linię naszej obrony. Obrona Kotwicy gra solidnie i nie popełnia poważnych błędów. W 44 minucie gry zdobywamy bramkę na 2:2. Po zespołowej akcji i niepewnej interwencji obrońcy Victorii strzałem z kilku metrów drugą bramkę strzela Igor Chmielewski. Mimo prób objęcia prowadzenia wynik się nie zmienił i mecz kończymy z 1 punktem.