czwartek, 25 lipca, 2024
Bez kategorii

Orliki i Żaki na turnieju FWMT Mosina Cup 2014.

pla29 czerwca w niedzielę zespół orlików i żaków Kotwicy Kórnik wziął udział w turnieju FWMT Mosina Cup. W roczniku 2003/2004 wystąpiło 13 drużyn. Nasz zespół zajął bardzo dobre trzecie miejsce. W grupie B nasza drużyna wygrała 4 mecze: 1:0 z Lasem Puszczykowo, 9:0 z KS 1920 Mosina, 2:1 z UKS Orzeł Granowo oraz 1:0 z UKS Orlik Mosina oraz przegrała z UKS Luboń II Z2 2:1. Z grupy wyszliśmy z drugiego miejsca, a dalej trafiliśmy na zespół Lidera Swarzędz (późniejszego triumfatora turnieju) któremu ulegliśmy 2:0. W meczu o trzecie miejsce spotkaliśmy się ponownie z UKS Orlik Mosina. Po regulaminowym czasie gry był remis 1:1, a rzuty karne wygraliśmy w stosunku 3:2. W turnieju szczególnie wyróżnił się Krzysztof Maślanka, który został najbardziej wartościowym graczem. Imponował znakomitym przeglądem pola, pięknymi asystami oraz bramkami strzelanymi z dystansu. Trzeba przyznać, że cała drużyna zagrała z dużym zaangażowaniem i wolą walki. Wystąpiliśmy w składzie: Miłosz Garstkiewicz , Krzysztof Maślanka, Marcel Kujawa, Maksymilian Pogonowski, Jakub Cyrulewski, Sebastian Michalak, Mateusz Stańczewski, Dawid Jędrzejczak, Dawid Baranowski, Kamil Tyliński, Paweł Wojtysiak, Miłosz Markiewicz.

Pośród  wielu grup wiekowych toczyły się rozgrywki m.in. rocznika 2005/2006, w których to uczestniczył również nasz zespół Kotwicy.
W naszej grupie (A) znalazły się następujące drużyny:

1. KS 1920 Mosina

2. UKS Luboń I

3. UKS Luboń II zespół 1

4. M.K.S Kadet

5. Avia Kamionki zespół nr 1

6. Kotwica Kórnik

7. Grom Dopiewo

8. UKS Lider Swarzędz 2006

 

                W naszym pierwszym meczu mierzyliśmy się z zespołem UKS-u Luboń I. Niestety, nasi chłopcy grali bardzo chaotycznie, w dodatku Mateusz Francuzik i Borys Piętka byli ustawieni zbyt blisko siebie, przez co wręcz przeszkadzali sobie na boisku.
UKS wygrał zasłużenie, strzelając nam dwie bramki, nie tracąc żadnej.

UKS Luboń I 2-0 Kotwica Kórnik

                Po dziesięciu minutach przerwy rozegraliśmy mecz z Avią Kamionki. Borys i Mateusz zostali tym razem przesunięci na skrzydła i nasza gra wyglądała już zdecydowanie lepiej. Efektem ich współpracy była bramka, po której objęliśmy prowadzenie w meczu. Gol na 1-0 wpłynął jednak niekorzystnie na naszych zawodników. Chłopcy zaczęli grać zbyt nerwowo, przez co pogubili pozycje, a karą za to były dwie bramki Avii i porażka w meczu 1-2.

Kotwica Kórnik 1-2 Avia Kamionki

                Punkty zaczęliśmy zbierać dopiero od trzeciego meczu, w którym naszym przeciwnikiem była KS 1920 Mosina. Kolejna zmiana ustawienia – Mateusz zajmuje całą prawą stronę boiska, Kuba Loga lewą, a Borys ponownie zostaje środkowym obrońcą. Roszady sprawdziły się w 100% i choć spotkanie z Mosiną nie należało jeszcze do najlepszych w wykonaniu Kotwicy, to gra była już na tyle dobra, by wygrać 4-0.

KS 1920 Mosina 0-4 Kotwica Kórnik

                W czwartym naszym meczu zagraliśmy już bardzo dobrze. Choć Lider Swarzędz walczył z nami niesamowicie ambitnie, to Kotwica okazała się zdecydowanie lepszym zespołem i wygrała to spotkanie, wbijając przeciwnikom trzy bramki.

Kotwica Kórnik 3-0 Lider Swarzędz

                W piątej kolejce graliśmy z późniejszym zwycięzcą turnieju rocznika 2005/2006 – Gromem Dopiewo. Choć przegrywaliśmy 0-1, to nasi chłopcy potrafili się podnieść. Po fantastycznym widowisku, w ostatniej minucie meczu zdobywamy zwycięską bramkę i wygrywamy 2-1!

Grom Dopiewo 1-2 Kotwica Kórnik

                Szósty mecz zagraliśmy z Kadetem, który do tej pory grał bardzo nierówno i nie wiadomo było, czego mamy się po nim spodziewać. Nasze obawy były jednak niepotrzebne, gdyż nasi zawodnicy strzelili w tym spotkaniu 4 bramki i pewnie zwyciężyli.

Kotwica Kórnik 4-0 M.K.S Kadet

                W ostatniej kolejce musieliśmy wygrać z zespołem UKS-u Luboń II i liczyć na potknięcia innych rywali, by awansować. Nasi chłopcy zrobili co do nich należało i strzelili 5 bramek, tylko na chwile się dekoncentrując i tracąc 1 gola.

UKS Luboń II zespół 1 1-5 Kotwica Kórnik

                Niestety, pozostałe zespoły nie zagrały „dla nas”, dlatego zajęliśmy 4 miejsce w grupie za Gromem, Avią i Luboniem I, tracąc do drugiego miejsca premiowanego awansem do półfinału 1 pkt…

                Ostatecznie w turnieju zajęliśmy 6 miejsce. Liczyliśmy na więcej, ale należy zaznaczyć, że skorzystaliśmy tylko z dwóch chłopców urodzonych w roku 2005: Marcela Michalskiego i Mateusza Francuzika. Pozostałych siedmiu zawodników jest od nich o rok młodsza, dlatego należy cieszyć się, że podjęli oni walkę ze starszymi kolegami i przy odrobinie szczęścia mogli powalczyć o podium.

                Obok wspomnianych wcześniej Marcela, Borysa, Kuby i Mateusza w turnieju wystąpili jeszcze: Krzysiu Plaszczak, Maciej Wiatr, Filip Wittmann, Krzysiu Włodarz i Piotrek Włodarz. Każdy z nich z kolejnym meczem grał coraz lepiej i zaskakiwał wolą walki oraz umiejętnościami nie tylko trenera i rodziców, ale przede wszystkim przeciwników.

maluchy kotwykotwica mosinamosinaIMG_0567IMG_0569IMG_0570IMG_0571IMG_0572IMG_0578IMG_0579IMG_0613IMG_0614IMG_0616IMG_0543IMG_0546IMG_0550IMG_0553IMG_0555IMG_0556IMG_0561IMG_0562IMG_0564IMG_0565IMG_0577IMG_0584IMG_0595IMG_0597IMG_0601IMG_0604IMG_0605IMG_0606IMG_0607IMG_0608IMG_0609IMG_0610

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.